Arpilleras w Białymstoku. Chile widziane przez sztukę pamięci
W Białymstoku po raz pierwszy w Polsce na tak szeroką skalę pokazane zostaną tekstylne obrazy z Chile, stworzone po zamachu stanu w 1973 roku. Wystawa w Muzeum Pamięci Sybiru łączy historię przemocy państwa, oporu kobiet i pamięci zapisanej nie w słowach, lecz w tkaninie.
Tekstylne świadectwa z Chile i ich niezwykłe źródło
Arpilleras narodziły się z doświadczenia kobiet, których bliscy zostali zatrzymani lub uznani za zaginionych po zamachu stanu. Z potrzeby odnalezienia prawdy i domagania się sprawiedliwości powstawały prace tworzone wspólnie na warsztatach organizowanych najpierw w ramach działalności solidarnościowej Komitetu Współpracy na rzecz Pokoju w Chile, a później przy Wikariacie Solidarności.
Twórczynie korzystały z tego, co miały pod ręką: tkanin, nici i wełny. Z tych prostych materiałów budowały opowieść o codziennym bólu, ale też o nadziei i trwaniu wspólnoty. Właśnie dlatego prace te nie są jedynie artystycznym zapisem tamtego czasu, ale także formą świadectwa o życiu pod presją represji.
Ukazują siłę jedności w walce przeciwko dyktaturze państwa.
Julita Waś, kuratorka wystawy
Kolor, który nie oznacza lekkości, lecz opór
Wystawa „Arpilleras – nici czasu” pokazuje, że intensywne i radosne barwy tych prac nie stoją w sprzeczności z dramatyczną treścią. Jak wyjaśnił Andres Mauricio Rojas Rojas, kolory mają przypominać o sile, pięknie i nadziei, które pozostają nawet wtedy, gdy podstawowym doświadczeniem jest cierpienie. To także rodzaj deklaracji: mimo przemocy i strachu ludzie nadal będą się sprzeciwiać.
Kolory symbolizują siłę, piękno i nadzieję mimo cierpienia. Są także przesłaniem – będziemy walczyć.
Andres Mauricio Rojas Rojas, kurator wystawy
Ekspozycja nie ogranicza się do samego pokazania prac. Opowiada historię Chile z czasów dyktatury poprzez sztukę powstałą z potrzeby serca i pamięci. To właśnie ten wymiar sprawia, że tekstylne obrazy można czytać zarówno jako dokument epoki, jak i osobiste zapiski ludzi, którzy nie mieli innego sposobu, by mówić o swoim doświadczeniu.
Sybir i Chile w jednym muzealnym opowiadaniu
W Muzeum Pamięci Sybiru wystawa została wpisana w szerszą refleksję nad tym, jak ludzie opowiadają o cierpieniu, gdy słowa okazują się niewystarczające. Dyrektor placówki Wojciech Śleszyński przypomniał, że także w polskim doświadczeniu powracający z Sybiru często nie spisywali wspomnień, lecz tworzyli przedmioty i obrazy, które zatrzymywały pamięć o traumie, tęsknocie i potrzebie nadania sensu przeżytym wydarzeniom.
O doświadczeniu cierpienia i poradzeniu sobie z tym cierpieniem opowiadamy na naszej wystawie.
Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru i kurator wystawy
Jak zaznaczył Tadeusz Truskolaski, wspólnym mianownikiem obu historii jest sztuka jako forma przeżycia i świadectwa. W tym ujęciu nie chodzi o porównywanie systemów politycznych, lecz o pokazanie, że przemoc państwa w różnych miejscach świata rodzi podobną potrzebę wyrażenia sprzeciwu, bólu i nadziei.
Wystawa łączy przede wszystkim cierpienie, łączy walkę z reżimami, próbę przetrwania trudnych czasów poprzez sztukę i wyrażenia swoich uczuć.
Tadeusz Truskolaski, prezydent miasta Białystok
Co zobaczą odwiedzający w Białymstoku
Na ekspozycji pokazanych zostanie 24 arpilleras, ułożonych w 5 tematycznych częściach. Każda z nich dotyczy innego wątku: zamachu stanu, dyktatury, miejsc tortur, oporu wspólnotowego oraz snu o demokracji. Taki układ pozwala prześledzić nie tylko sam dramat historyczny, ale też to, jak rodziła się odpowiedź społeczna na przemoc i strach.
- 24 tekstylne prace prezentowane na jednej wystawie,
- 5 bloków tematycznych prowadzących przez najważniejsze wątki historii Chile,
- opowieść o dyktaturze, oporze i pamięci zapisanej w materiale,
- pierwsza w Polsce prezentacja tego zjawiska na tak szeroką skalę.
Wystawa rozpocznie się 10 lipca i potrwa do 16 października 2026 roku. Zwiedzający zobaczą ją w Muzeum Pamięci Sybiru przy ul. Węglowej 1. Dla lokalnej społeczności to ważna propozycja nie tylko kulturalna, lecz także edukacyjna: przypomina, że pamięć o przemocy państwa i o potrzebie solidarności można czytać przez sztukę, która przekracza granice kontynentów i doświadczeń.
Informacje przekazało Muzeum Pamięci Sybiru.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!