Środa, 8 lipca 2026
Imieniny: Elżbieta, Edgar, Eugeniusz

Arpilleras w Białymstoku. Chile widziane przez sztukę pamięci

W Białymstoku po raz pierwszy w Polsce na tak szeroką skalę pokazane zostaną tekstylne obrazy z Chile, stworzone po zamachu stanu w 1973 roku. Wystawa w Muzeum Pamięci Sybiru łączy historię przemocy państwa, oporu kobiet i pamięci zapisanej nie w słowach, lecz w tkaninie.

Tekstylne świadectwa z Chile i ich niezwykłe źródło

Arpilleras narodziły się z doświadczenia kobiet, których bliscy zostali zatrzymani lub uznani za zaginionych po zamachu stanu. Z potrzeby odnalezienia prawdy i domagania się sprawiedliwości powstawały prace tworzone wspólnie na warsztatach organizowanych najpierw w ramach działalności solidarnościowej Komitetu Współpracy na rzecz Pokoju w Chile, a później przy Wikariacie Solidarności.

Twórczynie korzystały z tego, co miały pod ręką: tkanin, nici i wełny. Z tych prostych materiałów budowały opowieść o codziennym bólu, ale też o nadziei i trwaniu wspólnoty. Właśnie dlatego prace te nie są jedynie artystycznym zapisem tamtego czasu, ale także formą świadectwa o życiu pod presją represji.

Ukazują siłę jedności w walce przeciwko dyktaturze państwa.

Julita Waś, kuratorka wystawy

Kolor, który nie oznacza lekkości, lecz opór

Wystawa „Arpilleras – nici czasu” pokazuje, że intensywne i radosne barwy tych prac nie stoją w sprzeczności z dramatyczną treścią. Jak wyjaśnił Andres Mauricio Rojas Rojas, kolory mają przypominać o sile, pięknie i nadziei, które pozostają nawet wtedy, gdy podstawowym doświadczeniem jest cierpienie. To także rodzaj deklaracji: mimo przemocy i strachu ludzie nadal będą się sprzeciwiać.

Kolory symbolizują siłę, piękno i nadzieję mimo cierpienia. Są także przesłaniem – będziemy walczyć.

Andres Mauricio Rojas Rojas, kurator wystawy

Ekspozycja nie ogranicza się do samego pokazania prac. Opowiada historię Chile z czasów dyktatury poprzez sztukę powstałą z potrzeby serca i pamięci. To właśnie ten wymiar sprawia, że tekstylne obrazy można czytać zarówno jako dokument epoki, jak i osobiste zapiski ludzi, którzy nie mieli innego sposobu, by mówić o swoim doświadczeniu.

Sybir i Chile w jednym muzealnym opowiadaniu

W Muzeum Pamięci Sybiru wystawa została wpisana w szerszą refleksję nad tym, jak ludzie opowiadają o cierpieniu, gdy słowa okazują się niewystarczające. Dyrektor placówki Wojciech Śleszyński przypomniał, że także w polskim doświadczeniu powracający z Sybiru często nie spisywali wspomnień, lecz tworzyli przedmioty i obrazy, które zatrzymywały pamięć o traumie, tęsknocie i potrzebie nadania sensu przeżytym wydarzeniom.

O doświadczeniu cierpienia i poradzeniu sobie z tym cierpieniem opowiadamy na naszej wystawie.

Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru i kurator wystawy

Jak zaznaczył Tadeusz Truskolaski, wspólnym mianownikiem obu historii jest sztuka jako forma przeżycia i świadectwa. W tym ujęciu nie chodzi o porównywanie systemów politycznych, lecz o pokazanie, że przemoc państwa w różnych miejscach świata rodzi podobną potrzebę wyrażenia sprzeciwu, bólu i nadziei.

Wystawa łączy przede wszystkim cierpienie, łączy walkę z reżimami, próbę przetrwania trudnych czasów poprzez sztukę i wyrażenia swoich uczuć.

Tadeusz Truskolaski, prezydent miasta Białystok

Co zobaczą odwiedzający w Białymstoku

Na ekspozycji pokazanych zostanie 24 arpilleras, ułożonych w 5 tematycznych częściach. Każda z nich dotyczy innego wątku: zamachu stanu, dyktatury, miejsc tortur, oporu wspólnotowego oraz snu o demokracji. Taki układ pozwala prześledzić nie tylko sam dramat historyczny, ale też to, jak rodziła się odpowiedź społeczna na przemoc i strach.

  • 24 tekstylne prace prezentowane na jednej wystawie,
  • 5 bloków tematycznych prowadzących przez najważniejsze wątki historii Chile,
  • opowieść o dyktaturze, oporze i pamięci zapisanej w materiale,
  • pierwsza w Polsce prezentacja tego zjawiska na tak szeroką skalę.

Wystawa rozpocznie się 10 lipca i potrwa do 16 października 2026 roku. Zwiedzający zobaczą ją w Muzeum Pamięci Sybiru przy ul. Węglowej 1. Dla lokalnej społeczności to ważna propozycja nie tylko kulturalna, lecz także edukacyjna: przypomina, że pamięć o przemocy państwa i o potrzebie solidarności można czytać przez sztukę, która przekracza granice kontynentów i doświadczeń.

Informacje przekazało Muzeum Pamięci Sybiru.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KN

Katarzyna Niemcewicz

Młodsza redaktorka, pisze o ludziach i kulturze Białegostoku: rozmowy, reportaże i zapowiedzi wydarzeń.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!