59-latek na hulajnodze po alkoholu w Białymstoku. Mandat 1000 zł, a potem... celka
Kontrola białostockiej drogówki na Białostoczku zakończyła się dla 59-letniego mieszkańca Białegostoku znacznie poważniej, niż mógł się spodziewać. Mężczyzna kierujący hulajnogą po użyciu alkoholu został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł, a następnie zatrzymany - okazało się bowiem, że jest poszukiwany do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Kontrola na Białostoczku
Do zdarzenia doszło 22.07.2026 roku. Funkcjonariusze z białostockiej drogówki podczas patrolu na Białostoczku zwrócili uwagę na mężczyznę kierującego hulajnogą elektryczną. Ich podejrzenia wzbudził sposób jazdy, dlatego postanowili zatrzymać go do kontroli.
Już w trakcie rozmowy od 59-latka wyczuwalna była woń alkoholu. Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które potwierdziło, że mężczyzna znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Za to wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 zł.
Poszukiwany listem gończym
Na tym jednak nie zakończyła się interwencja. Podczas sprawdzania danych osobowych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 59-latek jest osobą poszukiwaną. Mężczyzna miał do odsiadki karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Jak ustalili funkcjonariusze, wyrok był związany z wcześniejszą jazdą pod wpływem alkoholu, mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów. To właśnie złamanie sądowego zakazu było powodem, dla którego mężczyzna trafił na listę osób poszukiwanych.
Zamiast do domu - do celi
Po zatrzymaniu 59-latek został przewieziony do policyjnej celi, skąd trafił do dyspozycji sądu. Mężczyzna nie uniknie teraz odbycia zasądzonej kary, a dodatkowo odpowie za jazdę hulajnogą w stanie po użyciu alkoholu.
Policja Podlaska przypomina, że kierowanie jakimkolwiek pojazdem, w tym hulajnogą elektryczną, po spożyciu alkoholu jest wykroczeniem, za które grozi mandat. W przypadku osób, które mają orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów, konsekwencje są znacznie poważniejsze - nawet kara pozbawienia wolności.
Lekcja dla mieszkańców
Ta sytuacja pokazuje, że policyjne kontrole nie dotyczą wyłącznie kierowców samochodów. Użytkownicy hulajnóg elektrycznych również podlegają sprawdzeniu na trzeźwość, a konsekwencje lekceważenia przepisów mogą być bardzo dotkliwe. Dla lokalnej społeczności to ważna informacja, że bezpieczeństwo na drogach i chodnikach jest monitorowane, a osoby łamiące prawo - nawet te poruszające się na niewielkich pojazdach - muszą liczyć się z odpowiedzialnością.
Co dalej?
59-latek pozostanie w policyjnej celi do czasu wykonania czynności procesowych. Po ich zakończeniu zostanie przekazany do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę 8 miesięcy. Dodatkowo odpowie za wykroczenie popełnione podczas ostatniej kontroli.
Policja Podlaska apeluje o rozwagę i przypomina, że alkohol i jakikolwiek pojazd - nawet hulajnoga - to połączenie, które może skończyć się nie tylko mandatem, ale i poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!