Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

58-latek uciekał przed policją, bo myślał, że wpadł na radar. Teraz grozi mu 5 lat więzienia

Reklamuj sie w tym artykule

Nietypowy powód ucieczki przed policyjną kontrolą w Wasilkowie. 58-letni mieszkaniec powiatu białostockiego, kierujący motocyklem Yamaha, nie zatrzymał się do kontroli, a następnie uciekał przed funkcjonariuszami. Jak się okazało, mężczyzna był trzeźwy, posiadał wszystkie uprawnienia, a jego pojazd był sprawny i ubezpieczony. Powód, dla którego zdecydował się na ucieczkę, wprawił policjantów w osłupienie – przestraszył się, że wpadł na policyjny radar. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem, a grozić mu może kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Przebieg pościgu – od Wasilkowa po leśne drogi

Do zdarzenia doszło, gdy policjantka w Wasilkowie wydała polecenie zatrzymania się kierowcy motocykla. Mężczyzna początkowo przyhamował, ale zamiast się zatrzymać, zawrócił i ruszył w kierunku Doliny Cisów. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, na które uciekinier nie reagował.

Ucieczka nie trwała długo, ale była niezwykle niebezpieczna. Za stacją benzynową mężczyzna skręcił w leśną drogę, gdzie ledwo ominął stojący samochód. Po kilkuset metrach, przy ogródkach działkowych, uderzył w zaparkowany pojazd, stracił panowanie nad motocyklem, wjechał w krzaki i spadł z maszyny. Mimo to nie zrezygnował – podniósł się, odpalił motocykl i próbował uciekać dalej, pchając go w krzakach. Dopiero użycie paralizatora przez policjantów ostudziło jego zamiary.

Zaskakujące ustalenia – trzeźwy, z uprawnieniami, bez kryminalnej przeszłości

Po zatrzymaniu 58-latka policjanci przeprowadzili standardowe badania. Okazało się, że mężczyzna był trzeźwy, a badanie narkotesterem również nie wykazało żadnych substancji. W policyjnych bazach danych nie figurował jako osoba poszukiwana, posiadał ważne prawo jazdy, a jego motocykl miał aktualne badania techniczne i obowiązkowe ubezpieczenie. Co więcej, pojazd nie był kradziony.

Gdy funkcjonariusze zapytali o powód ucieczki, usłyszeli odpowiedź, która ich zaskoczyła. Mężczyzna przyznał, że przestraszył się kontroli, bo pomyślał, że wpadł na policyjny radar. Ta banalna obawa doprowadziła do niebezpiecznego pościgu, kolizji i poważnych konsekwencji prawnych.

Konsekwencje – mandat, zatrzymane prawo jazdy i sąd

Policjanci zatrzymali 58-latkowi prawo jazdy, a jego motocykl został odholowany na lawecie. Za spowodowanie kolizji drogowej nałożyli na niego mandat w wysokości 5000 złotych, jednak mężczyzna odmówił jego przyjęcia. Oznacza to, że sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o ostatecznej karze.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoką grzywnę. To przestroga dla wszystkich kierowców, którzy w obliczu kontroli podejmują irracjonalne decyzje.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?

To zdarzenie pokazuje, jak nieprzemyślane zachowanie jednej osoby może zagrozić bezpieczeństwu innych. Pościg odbywał się na drogach, którymi na co dzień poruszają się mieszkańcy Wasilkowa i okolic. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał, ale mogło dojść do tragedii. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli to poważne przestępstwo, które niesie ze sobą surowe konsekwencje.

Co dalej?

58-latek wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za swoje czyny. Prokuratura i sąd będą musiały ocenić, czy jego tłumaczenie – strach przed radarem – jest wiarygodne i czy zasługuje na jakiekolwiek złagodzenie kary. Wyrok może być surowy, biorąc pod uwagę niebezpieczny przebieg ucieczki i kolizję. To sprawa, która powinna dać do myślenia wszystkim kierowcom.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Białymstoku.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Paweł Wyrzykowski

Redaktor naczelny, od lat opisuje Białystok: decyzje ratusza, inwestycje i sprawy mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!