Jagiellonia Białystok poznaje smak porażki. Widzew Łódź wygrywa 0:2 przy Słonecznej
Jagiellonia Białystok poniosła pierwszą porażkę w sezonie 2026/2027. W sobotę 9 sierpnia przy ulicy Słonecznej podopieczni trenera ulegli Widzewowi Łódź 0:2. To pierwsza strata punktów w tym sezonie, po wcześniejszych zwycięstwach z Koroną Kielce i Motorem Lublin.
Dwie bramki w dwie minuty
Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0. Mecz był wyrównany, a obie drużyny ostrożnie prowadziły grę. Jagiellonia miała swoje okazje, ale brakowało wykończenia. Z kolei goście z Łodzi czekali na swoją szansę.
Ta przyszła tuż po zmianie stron. W 52' na listę strzelców wpisał się Sebastian Bergier, a zaledwie dwie minuty później, w 54', wynik na 0:2 podwyższył Fran Álvarez. Dwa ciosy w krótkim odstępie czasu sprawiły, że białostoczanie musieli gonić wynik, ale nie zdołali już odpowiedzieć.
Drągowski bronił, Prelec uderzał w poprzeczkę
Gdyby nie Bartłomiej Drągowski, porażka mogłaby być znacznie wyższa. Bramkarz Jagiellonii obronił wiele strzałów i do końca dawał swojemu zespołowi szansę na korzystniejszy rezultat. Jego interwencje były kluczowe, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy Widzew coraz śmielej atakował.
Z kolei w ofensywie zabrakło skuteczności. Nik Prelec trafił w poprzeczkę głową, co było jedną z najdogodniejszych sytuacji dla gospodarzy. Mimo starań, piłka ani razu nie wpadła do siatki rywali, a mecz zakończył się wynikiem 0:2.
Co dalej z Jagiellonią?
Porażka z Widzewem to pierwsza rysa na dotychczasowym dorobku Jagiellonii w tym sezonie. Wcześniej białostoczanie wygrali z Koroną Kielce i Motorem Lublin, więc bilans wciąż jest dodatni. Jednak strata punktów przy własnej publiczności pokazuje, że rywale w Ekstraklasie są coraz lepiej przygotowani do gry z mistrzem Polski.
Dla kibiców w Białymstoku to ważny sygnał, że sezon będzie wymagający. Zespół musi szybko przeanalizować błędy i wrócić na zwycięską ścieżkę. Kolejne mecze pokażą, czy porażka z Widzewem była tylko wypadkiem przy pracy, czy początkiem trudniejszego okresu. Najbliższe spotkania będą testem charakteru drużyny.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!