Sam powiedział policjantom, że ma 15-letni zakaz prowadzenia
Zablokował leśną drogę, a potem sam ujawnił policjantom, że nie powinien prowadzić. W bieliźnie miał też narkotyki.
Policjanci z komisariatu w Łapach jechali na interwencję, gdy na leśnej drodze zauważyli BMW blokujące przejazd. Z auta wysiadł mężczyzna i zapytał funkcjonariuszy, czy coś się stało. Mundurowi poprosili go o przestawienie samochodu.
Kierowca wsiadł do BMW i odjechał, lecz po chwili ponownie się zatrzymał. Wysiadł i zapytał policjantów, czy będzie miał kłopoty. Gdy mundurowi chcieli wiedzieć, z czego miałyby one wynikać, sam przyznał, że obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów.
Sprawdzenie 33-letniego mieszkańca gminy Turośń Kościelna potwierdziło jego słowa. Sąd orzekł wobec niego 15-letni zakaz. Policjanci znaleźli również w jego bieliźnie niewielką ilość substancji, która we wstępnym badaniu narkotesterem została zidentyfikowana jako mefedron.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za prowadzenie pojazdu pomimo sądowego zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.