Wszedł po rusztowaniu, okradł mieszkanie i groził śmiercią – 30-latek w areszcie
Wspiął się po rusztowaniu na 5. piętro, wybił szybę i ukradł 6500 zł. Potem groził byłej partnerce śmiercią. Już jest w areszcie.
30-letni mieszkaniec Białegostoku odpowie za włamanie, kradzież i groźby karalne. Mężczyzna wykorzystał rusztowanie, aby dostać się na balkon mieszkania na piątym piętrze, gdzie wybił szybę w drzwiach balkonowych. Z wnętrza zabrał biżuterię oraz gotówkę, powodując straty o łącznej wartości 6500 złotych. Po tych zdarzeniach zaczął również grozić swojej byłej partnerce pozbawieniem życia.
Do zdarzenia doszło, gdy kobieta wróciła do domu i zauważyła uszkodzone drzwi balkonowe. Natychmiast powiadomiła policję. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami zgłosiła, że o dokonanie włamania podejrzewa swojego byłego partnera, z którym niedawno się rozstała. Gdy policjanci prowadzili czynności, do kobiety zadzwonił mężczyzna i groził jej śmiercią.
Dzięki szybkiej pracy operacyjnej mundurowi ustalili miejsce pobytu podejrzewanego. Tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych z IV komisariatu w Białymstoku. Jak się okazało, jego motywacją była niemożność pogodzenia się z rozstaniem.
Zatrzymany usłyszał już zarzuty kradzieży z włamaniem, uszkodzenia mienia oraz gróźb karalnych. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl