Rodzinny piknik Fundacji „Pomóż Im” w Sochoniach. W tle decyzja o budowie Otulonego Hospicjum
Niebo co chwilę zmieniało zdanie: raz słońce, raz przelotny deszcz. A jednak w Sochoniach nikt nie miał wątpliwości, że warto zostać do końca. W niedzielę 14 czerwca 2026 roku Fundacja „Pomóż Im” zorganizowała coroczny Dzień Rodziny – spotkanie w formie pikniku, które jak co roku stało się przestrzenią na oddech od codzienności i rozmowę w gronie osób, które na co dzień łączy opieka nad dziećmi w ciężkim stanie zdrowia.
Na tradycyjne wydarzenie przyjechali podopieczni Domowego Hospicjum dla Dzieci wraz z rodzinami, wolontariusze, personel Fundacji oraz przedstawiciele firm wspierających działalność organizacji. Piknik odbył się pod gołym niebem i – mimo kapryśnej pogody – utrzymał wyjątkową, spokojną atmosferę. Przez kilka godzin można było zobaczyć, jak ważne są zwykłe rzeczy: wspólne jedzenie, swobodne rozmowy, zabawa rodzeństwa, a także poczucie, że w tym miejscu nikt nie musi niczego tłumaczyć.
Spotkanie, którego brakuje na co dzień
Dla wielu osób największą wartością wydarzenia była możliwość osobistego spotkania. W codziennym rytmie opieki i terapii kontakt bywa ograniczony do rozmów telefonicznych, a nie każdą rodzinę da się odwiedzać regularnie. Piknik w Sochoniach stał się więc momentem „twarzą w twarz” – zarówno dla rodzin, jak i dla wolontariuszy.
„Możemy się wszyscy spotkać z podopiecznymi. A nie jest to oczywiste, bo nie wszystkich podopiecznych możemy widzieć na co dzień”
Magdalena Wróbel, koordynatorka wolontariatu w Fundacji
Rodzice podkreślali, że takie spotkania to nie tylko integracja, ale też rzadki czas wytchnienia. W miejscu, gdzie obecni są ludzie znający realia opieki hospicyjnej, łatwiej o poczucie bezpieczeństwa – i o to, by przez chwilę myśleć o czymś innym niż harmonogram terapii.
„Ja czuję się bardzo bezpiecznie. Cały czas mam kontakt z panią doktor, z pielęgniarkami. [Piknik] to jest zawsze jakaś ucieczka od codziennych problemów, od codziennych terapii, gdzie możemy ten czas spędzić w zupełnie innej atmosferze”
pani Barbara, mama Szymona
W trakcie wydarzenia wybrzmiał także szczególny akcent: dzieci z białostockiej onkologii wypuściły baloniki z marzeniami do nieba. Ten symboliczny moment przyciągnął uwagę uczestników i na chwilę zatrzymał tempo pikniku – pokazując, jak wiele emocji i nadziei mieści się w jednym popołudniu spędzonym razem.
Atrakcje dla dzieci: alpaki i klasyki rodzinnego festynu
Organizatorzy zadbali o to, by najmłodsi mieli co robić od pierwszych minut. Gdy dorośli rozmawiali, dzieci pozostawały pod opieką wolontariuszy i animatorek. Wśród atrakcji dominowały te, które pozwalają bawić się bez pośpiechu i bez rywalizacji. W tym roku szczególne zainteresowanie wzbudziły alpaki – cierpliwe, oswojone i chętnie karmione z ręki, głaskane oraz przytulane przez najmłodszych.
Na pikniku nie zabrakło też sprawdzonych elementów, które od lat kojarzą się z Dniem Rodziny Fundacji. Uczestnicy mogli skorzystać m.in. z:
- dużego dmuchańca, który przyciągał dzieci przez cały czas trwania spotkania,
- malowania twarzy prowadzonego przez animatorki,
- waty cukrowej i świeżych gofrów, które szybko znikały z talerzy.
O stronę kulinarną tradycyjnie zadbały panie i panowie z Koła Gospodyń Wiejskich. Na stołach pojawiły się grillowane smakołyki, domowa miodowa lemoniada oraz ciasta, po które uczestnicy wracali po więcej – niezależnie od tego, czy właśnie świeciło słońce, czy padał przelotny deszcz.
Fundacja przed kluczowym krokiem: pozwolenie na budowę
Tegoroczny Dzień Rodziny odbył się w momencie ważnym nie tylko dla uczestników, ale i dla samej Fundacji „Pomóż Im”. Organizacja przygotowuje się do rozpoczęcia dużej inwestycji: stworzenia stacjonarnego Otulonego Hospicjum dla Dzieci. Jak przekazała wiceprezes zarządu, Joanna Czupryńska-Kwiatkowska, Fundacja czeka na ostatnią formalność – decyzję urzędową, czyli pozwolenie na budowę.
Dokument ma otworzyć drogę do rozpoczęcia prac w budynku kupionym ze zbiórek publicznych z myślą o placówce stacjonarnej. Pierwszym planowanym etapem ma być remont dachu. To kolejny krok w rozwoju działań, które Fundacja prowadzi od lat, wspierając dzieci i ich bliskich w najtrudniejszych momentach.
W Sochoniach, między dmuchańcem a rozmowami przy cieście, powracała jedna myśl: wspólnota buduje się z wielu małych spotkań. Dzień Rodziny Fundacji „Pomóż Im” był właśnie takim spotkaniem – z konkretną pomocą w tle i z inwestycją, która może wkrótce zmienić codzienność kolejnych rodzin.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!