Białystok stawia na nowoczesne syreny. 26 nowych urządzeń i system, który mówi ludzkim głosem
Białystok i całe województwo podlaskie przechodzą gruntowną modernizację systemu ostrzegania. Do 2026 roku w samym Białymstoku pojawi się 26 nowych elektronicznych syren, które – w przeciwieństwie do starych mechanicznych – potrafią przekazywać komunikaty słowne. To duża zmiana dla mieszkańców, bo nowoczesne urządzenia nie tylko wyją, ale też mówią, co dokładnie się dzieje i jak należy postępować.
Elektroniczne syreny zamiast mechanicznych – co to oznacza dla mieszkańców?
W Białymstoku obecnie funkcjonuje 99 syren, z czego 36 zostało już wcześniej wymienionych z mechanicznych na elektroniczne. Do końca 2027 roku wymianę przejdzie kolejne 9 urządzeń. Nowe syreny to nie tylko głośniejszy i wyraźniejszy dźwięk, ale przede wszystkim możliwość nadawania komunikatów głosowych. Dzięki temu mieszkańcy w sytuacji zagrożenia usłyszą nie tylko alarm, ale również instrukcje, co robić.
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski podkreśla, że bezpieczeństwo jest priorytetem, a elektroniczne syreny dają mieszkańcom pełną informację. To istotne, bo w sytuacjach kryzysowych jasny i czytelny komunikat może uratować zdrowie, a nawet życie.
Wojewódzki projekt za 8,5 mln zł – kto za to płaci?
Modernizacja to część większego projektu realizowanego przez Podlaski Urząd Wojewódzki. Jego wartość w latach 2025–2027 wynosi około 8,5 mln zł. Większość, bo aż 7,7 mln zł, pochodzi z dofinansowania Unii Europejskiej, a 800 tys. zł wyłożono z budżetu państwa. Środki pochodzą z Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który wspiera tego typu inwestycje.
Wojewoda Jacek Brzozowski zaznacza, że nowy system łączy wojewodę, służby i samorządy w jeden spójny mechanizm alarmowania. Dzięki temu decyzje o uruchomieniu syren będą podejmowane szybciej i trafiać do mieszkańców w całym regionie. W całym województwie podlaskim działa obecnie 376 syren, które mają być sukcesywnie unowocześniane.
Codzienny monitoring i testy – system ma działać, gdy trzeba
Nowoczesne syreny to nie tylko lepsza jakość dźwięku, ale też stała kontrola. Urządzenia są objęte codziennym monitoringiem stanu technicznego, co pozwala szybko wykryć awarie i je naprawić. Dla mieszkańców oznacza to pewność, że system zadziała, gdy naprawdę będzie potrzebny.
Ostatni test systemu odbył się 21 lipca 2026 roku i wykazał 100% słyszalności. Kolejna próba została zaplanowana na 1 sierpnia o godzinie 17.00. Warto wiedzieć, jak odróżnić alarm od odwołania: alarm to ciągły, modulowany dźwięk trwający 3 minuty, a odwołanie to dźwięk jednostajny, niemodulowany.
Dlaczego to ważne dla Białegostoku i regionu?
Sprawny system ostrzegania to podstawa bezpieczeństwa w każdym mieście. Dla mieszkańców Białegostoku i całego województwa podlaskiego oznacza to, że w razie zagrożenia – czy to powodzi, pożaru, czy innego niebezpieczeństwa – otrzymają jasny sygnał i konkretne instrukcje. To szczególnie istotne w dobie coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych i innych sytuacji kryzysowych.
Modernizacja syren to także element szerszego Regionalnego Systemu Ostrzegania, który ma zapewnić spójne i skuteczne informowanie mieszkańców. Jak podkreśla Anna Szerszunowicz, koordynatorka działań związanych z systemem, nowe rozwiązania są odpowiedzią na realne potrzeby i mają służyć przede wszystkim ludziom.
Co dalej? Kolejne testy i dalsza modernizacja
Przed nami jeszcze wiele pracy. Do końca 2027 roku wymienione zostaną ostatnie mechaniczne syreny w Białymstoku, a cały system wojewódzki ma być sukcesywnie unowocześniany. Kolejny test, zaplanowany na 1 sierpnia o 17.00, to okazja, by mieszkańcy osłuchali się z nowymi dźwiękami i sprawdzili, czy w ich okolicy sygnał jest dobrze słyszalny.
Warto śledzić komunikaty urzędu miasta i wojewody, by być na bieżąco z harmonogramem prób. Nowoczesne syreny to inwestycja w bezpieczeństwo, która procentuje wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!