10-latek w szpitalu po wypadku motocyklowym. Kierowca z zakazem prowadzenia pojazdów
W powiecie białostockim doszło do groźnego wypadku z udziałem motocykla, w którym poszkodowany został 10-letni chłopiec. Kierujący jednośladem 36-latek, znajomy rodziny, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dziecko trafiło do szpitala.
Przebieg zdarzenia
Do wypadku doszło, gdy motocykl przewrócił się w rowie. Pojazd został uszkodzony. Świadkowie zgłosili szybką jazdę, dźwięk uderzenia oraz płacz dziecka. Na miejscu interweniowała Policja Podlaska.
Kierowca oraz jego pasażer – 10-letni chłopiec – nie mieli na głowach kasków ochronnych. Po zdarzeniu dziecko zostało przewiezione na SOR. Jak ustalono, matka chłopca sama przywiozła go na szpitalny oddział ratunkowy.
Kierowca z zakazem prowadzenia pojazdów
Za kierownicą motocykla siedział 36-letni znajomy rodziny. Mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący od 2022 roku do połowy 2028 roku. Mimo to wsiadł za kierownicę i zabrał dziecko na przejażdżkę.
Kierowca nie pamięta, jak doszło do zdarzenia. Funkcjonariusze białostockiej komendy pobrali mu krew do badań laboratoryjnych, aby sprawdzić, czy był pod wpływem alkoholu lub innych substancji.
Zarzuty dla 36-latka
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Za te czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawą zajęła się białostocka drogówka. Policja szczegółowo wyjaśnia okoliczności wypadku i sprawdza, dlaczego doszło do tej sytuacji.
Matka pozwoliła synowi jechać z „wujkiem”
Jak wynika z ustaleń, matka 40-letnia pozwoliła synowi na przejażdżkę z mężczyzną, którego nazywała „wujkiem”. Nie wiedziała lub nie zwróciła uwagi na to, że kierowca ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.
To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest sprawdzanie, kto i w jaki sposób przewozi nasze dzieci. Nawet osoba z rodziny lub bliskich znajomych może nie być odpowiednią osobą do kierowania pojazdem.
Apel o rozwagę
Ten wypadek to przestroga dla wszystkich mieszkańców. Dzieci nie powinny podróżować motocyklem bez kasku, a osoby z zakazem prowadzenia pojazdów nie powinny w ogóle siadać za kierownicę. Policja przypomina, że takie zachowania są nieodpowiedzialne i mogą skończyć się tragicznie.
Sprawa będzie miała swój finał w sądzie. 36-latek odpowie za swoje czyny, a my wszyscy powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski – dla bezpieczeństwa naszych dzieci i innych uczestników ruchu drogowego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!