Atak w centrum Białegostoku. Policjant obezwładnił napastnika
Świadkowie nie zareagowali, dopóki policjant z Białegostoku nie powstrzymał napastnika; grozi mu do 15 lat więzienia.
W centrum Białegostoku doszło do brutalnego ataku na 58-letniego mężczyznę. Świadkowie relacjonują, że młody człowiek bił i kopnął go, a nikt wcześniej nie zainterweniował. Dopiero wracający ze służby policjant z białostockiej dwójki wybiegł z samochodu i po krótkim pościgu obezwładnił napastnika. W momencie, gdy funkcjonariusz trzymał zatrzymanego, poszkodowany zadzwonił pod numer alarmowy, lecz był zbyt zdenerwowany, by przekazać istotne informacje. To on powiadomił dyżurnego jednostki. Chwilę później na miejsce przyjechali policjanci z patrolówki.
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca – 22-letni mieszkaniec Wasilkowa – zaatakował 58-letniego mężczyznę, przechodzącego obok przystanku. Napastnik domagał się od niego papierosa i telefonu, grożąc zabiciem. Pomimo obecności przechodniów, nikt nie zainterweniował.
Po zatrzymaniu na miejsce wrócił patrol. Napastnik próbował jeszcze uciec, ale został dogoniony i ostatecznie obezwładniony. Trafił do policyjnej celi. Grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl