Dwaj mężczyźni aresztowani za rozbój na 15-latku. Mieli przy sobie narkotyki
Napadli na 15-latka, zabrali zegarek, saszetkę i portfel. Jeden uderzył go w twarz i ściągnął sygnet. Wpadli, bo mieli narkotyki. Trafili do aresztu na 3 miesiące.
Policjanci z białostockiej jedynki otrzymali zgłoszenie od kobiety, że jej 15-letni syn padł ofiarą rozboju. Do zdarzenia doszło na osiedlu Piaski w Białymstoku. Rano do mieszkania nastolatka weszło dwóch mężczyzn. Zażądali od niego zegarka, saszetki oraz portfela z pieniędzmi w kwocie 530 złotych. Jeden z napastników uderzył chłopca w twarz i siłą ściągnął mu z palca sygnet.
Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawców i miejsce ich pobytu. Zatrzymano 23-letniego mieszkańca Białegostoku oraz 27-latka z gminy Trzcianne. W chwili zatrzymania obaj mieli przy sobie narkotyki. Jeden z nich posiadał ponad 40 gramów marihuany oraz 69 tabletek opioidowych.
Mężczyźni zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. Prokurator przedstawił im zarzuty rozboju oraz posiadania środków odurzających. Następnie złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie, który sąd przychylił. Obaj trafili do aresztu na 3 miesiące.
Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, a za posiadanie znacznej ilości narkotyków – do 10 lat.
Źródło: policja.gov.pl