Czwartek, 25 czerwca 2026
Imieniny: Łucja, Wilhelm, Dorota
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: bezpieczeństwo Europy zależy od jedności

W czasie wojny za wschodnią granicą sprawy dyplomacji i obronności przekładają się na codzienne poczucie bezpieczeństwa. W Berlinie premier Donald Tusk rozmawiał z liderami E5 o Ukrainie, NATO i współpracy obronnej.
Wideo Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: bezpieczeństwo Europy zależy od jedności

Spotkanie E5 w Berlinie i sygnał o wspólnym kursie Europy

W Berlinie odbyło się spotkanie przywódców państw Grupy E5, czyli Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Rozmowy toczyły się w momencie, gdy bezpieczeństwo Europy pozostaje jednym z najważniejszych tematów politycznych, a wojna w Ukrainie nadal wpływa na decyzje podejmowane przez rządy całego kontynentu. Dla zwykłych obywateli takie spotkania nie są jedynie dyplomatycznym rytuałem, bo od ustaleń między najważniejszymi państwami Europy zależą kwestie związane z obronnością, stabilnością regionu i dalszym wsparciem dla walczącej Ukrainy.

Premier Donald Tusk po rozmowach podkreślił, że celem spotkania było potwierdzenie wspólnego działania na rzecz jedności europejskiej i transatlantyckiej. Zaznaczył, że od utrzymania tej jedności zależy przyszłość Europy, Ukrainy oraz szerzej rozumianego świata zachodniego. W praktyce chodzi o zachowanie współpracy politycznej, wojskowej i gospodarczej między państwami europejskimi oraz partnerami po obu stronach Atlantyku, co ma znaczenie zarówno dla odstraszania zagrożeń, jak i dla zdolności reagowania na kryzysy.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Gospodarzem berlińskiego spotkania był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Sama Grupa E5 skupia państwa szczególnie zaangażowane we wspieranie Ukrainy oraz we wzmacnianie bezpieczeństwa regionu i szerzej rozumianego porządku międzynarodowego. Obecność Polski w tym gronie pokazuje, że Warszawa chce nie tylko uczestniczyć w rozmowach o przyszłości kontynentu, ale także wpływać na ich kierunek, zwłaszcza w sprawach dotyczących wschodniej części Europy.

Przygotowania do szczytu NATO i rozmowy o Ukrainie

Jednym z głównych tematów spotkania były przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. To ważna informacja dla mieszkańców Polski i całego regionu, ponieważ decyzje podejmowane w ramach Sojuszu dotyczą realnych zdolności obronnych państw członkowskich: liczby żołnierzy, gotowości armii, zakupów sprzętu czy współpracy między przemysłami zbrojeniowymi. Dla obywatela oznacza to przede wszystkim pytanie o to, czy Europa będzie lepiej przygotowana na sytuacje kryzysowe i czy bezpieczeństwo granic zostanie dodatkowo wzmocnione.

W Berlinie rozmawiano także o perspektywach osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie. To sformułowanie jest istotne, ponieważ nie chodzi wyłącznie o zakończenie działań wojennych, ale o taki scenariusz, który dawałby szansę na stabilność w regionie i nie pozostawiał miejsca na dalszą destabilizację ze strony Rosji. Dla mieszkańców Podlasia i całej wschodniej Polski ma to szczególne znaczenie, bo każdy rozwój sytuacji w Ukrainie wpływa na bezpieczeństwo w tej części kraju, a także na transport, logistykę i działania humanitarne.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W agendzie spotkania znalazła się również współpraca europejskich przemysłów obronnych. To temat, który zyskuje na znaczeniu, bo bezpieczeństwo nie opiera się wyłącznie na deklaracjach politycznych. Potrzebne są także zdolności produkcyjne, zapasy uzbrojenia, inwestycje i szybsze tempo dostaw sprzętu. Z punktu widzenia obywateli oznacza to, że państwa europejskie chcą budować większą samodzielność w obszarze obronności, co może przełożyć się na stabilniejsze systemy bezpieczeństwa i lepsze przygotowanie na długotrwałe zagrożenia.

  • W spotkaniu Grupy E5 uczestniczyło 5 państw: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy dotyczyły przygotowań do szczytu NATO zaplanowanego w Ankarze.
  • Polska przeznacza na obronność obecnie prawie 7 proc. PKB.
  • Jutro w Gdańsku ma rozpocząć się Konferencja Odbudowy Ukrainy z udziałem przywódców, dyplomatów i firm.
  • Gospodarzem spotkania w Berlinie był kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Wschodnia flanka w centrum uwagi Warszawy

Premier Donald Tusk zwrócił po spotkaniu uwagę na szczególną rolę państw wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej. Zapowiedział działania na rzecz ich pełnej reprezentacji we wszystkich formatach współpracy, które dotyczą bezpieczeństwa oraz przyszłości regionu. To ważna deklaracja z punktu widzenia Polski, krajów bałtyckich, państw skandynawskich czy Rumunii, bo to właśnie one znajdują się najbliżej obszaru największych napięć i najostrzej odczuwają skutki agresywnej polityki Rosji.

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Dla mieszkańców oznacza to, że Polska chce zabiegać o to, by głos regionu był lepiej słyszany przy podejmowaniu najważniejszych decyzji. W praktyce chodzi o obecność przy stole rozmów, wpływ na kierunki zbrojeń, planowanie wojskowe i podział odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy. Kraje położone bliżej wschodniej granicy mają własne doświadczenia i własną ocenę zagrożeń, dlatego ich udział w procesie decyzyjnym ma znaczenie nie tylko polityczne, ale i praktyczne.

Szef rządu przypomniał również, że Polska już teraz wzmacnia bezpieczeństwo europejskie poprzez rekordowe wydatki na obronność, które sięgają obecnie prawie 7 procent PKB. Jednocześnie zaapelował do liderów NATO o większy wysiłek na rzecz rozbudowy zdolności obronnych zarówno całej Europy, jak i poszczególnych państw. To sygnał, że Warszawa oczekuje od sojuszników nie tylko politycznej solidarności, lecz także konkretnych inwestycji w armię, sprzęt i gotowość operacyjną.

Gdańsk gospodarzem konferencji o odbudowie Ukrainy

Premier zapowiedział również, że już następnego dnia w Gdańsku rozpocznie się Konferencja Odbudowy Ukrainy. W wydarzeniu mają uczestniczyć liczni przywódcy, dyplomaci i przedstawiciele firm. To ważny element polskiego zaangażowania, ponieważ wsparcie dla Ukrainy nie ogranicza się dziś tylko do bieżącej pomocy w czasie wojny, ale obejmuje także planowanie odbudowy kraju po zakończeniu działań zbrojnych.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z perspektywy mieszkańców Polski taka konferencja ma również wymiar praktyczny. Odbudowa Ukrainy będzie w przyszłości oznaczać wielkie projekty infrastrukturalne, współpracę gospodarczą i zaangażowanie przedsiębiorstw z regionu. Dla firm może to być szansa na udział w inwestycjach, a dla całego kraju – na umocnienie pozycji jako jednego z kluczowych partnerów Ukrainy zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu.

Berlińskie spotkanie E5, przygotowania do szczytu NATO, nacisk na silniejszą pozycję wschodniej flanki oraz zapowiedziana konferencja w Gdańsku tworzą jeden szerszy obraz. Polska chce być aktywnym uczestnikiem decyzji o bezpieczeństwie Europy, zabiega o trwałe wsparcie dla Ukrainy i jednocześnie przypomina, że stabilność regionu zależy od realnej współpracy między sojusznikami. Dla obywateli najważniejsze jest to, że za tymi deklaracjami stoją konkretne działania: wydatki na obronność, udział w międzynarodowych formatach i przygotowanie do powojennej odbudowy sąsiedniego państwa.