Poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Imieniny: Wawrzyniec, Bogdan, Borys

Ślepsk Malow Suwałki w półfinale Grand Prix PGE w Ustce. Rywalem CUK Anioły Toruń

Reklamuj sie w tym artykule

Dwa zwycięstwa i jedna porażka – tak w skrócie można podsumować pierwszy dzień zmagań Ślepska Malow Suwałki na plaży w Ustce. Biało-niebiescy po zaciętej rywalizacji zapewnili sobie awans do niedzielnego półfinału Grand Prix PGE, gdzie zmierzą się z CUK Aniołami Toruń. To właśnie z tym rywalem suwalczanie zagrają o wejście do finału, a stawka będzie znacznie wyższa niż w sobotę.

Bilans pierwszego dnia: pewna wygrana, zacięta porażka i rewanż

Suwalski zespół rozpoczął turniej od zdecydowanego zwycięstwa 2:0 nad PGE Projektem Warszawa. W drugim meczu na piasku lepsza okazała się PGE GiEK Skra Bełchatów, która po wyrównanym boju pokonała Ślepsk 2:1. Mimo porażki, podopieczni sztabu szkoleniowego pokazali charakter, walcząc do samego końca. W ostatnim sobotnim spotkaniu biało-niebiescy zrewanżowali się za wcześniejsze potknięcie, wygrywając 2:1 z CUK Aniołami Toruń – tym samym rywalem, z którym przyjdzie im się zmierzyć już w niedzielę.

Warto podkreślić, że mecz z toruńskim zespołem był rozgrywany po kilku godzinach rywalizacji w pełnym słońcu. To właśnie w tym spotkaniu suwalczanie pokazali najwięcej charakteru, odrabiając straty i dowożąc zwycięstwo do końca. Taka postawa cieszy szczególnie, że gra na piasku rządzi się własnymi prawami – krótsze sety, inna praca nóg i większe obciążenia potrafią zweryfikować przygotowanie fizyczne każdego zawodnika.

Rotacja składem i rola Mateusza Kuśmierza

W Ustce zespół prowadzi Mateusz Kuśmierz, drugi trener Ślepska Malow Suwałki, który na czas turnieju przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca. Sobota upłynęła pod znakiem szerokiej rotacji składu – w kolejnych spotkaniach na piasku pojawiali się różni zawodnicy, a sztab konsekwentnie mieszał ustawieniami, dając szansę gry wszystkim, którzy przyjechali nad morze. To naturalny element okresu przygotowawczego, który ma na celu sprawdzenie możliwości każdego gracza w meczowych warunkach.

Turniej w Ustce jest przede wszystkim okazją do przetestowania różnych konfiguracji i zbudowania dobrej atmosfery przed dalszą częścią przygotowań do sezonu 2026/2027. Dla kibiców to także szansa, by zobaczyć, jak prezentują się nowi zawodnicy i jakie pomysły taktyczne ma sztab szkoleniowy. Rotacja składem to sygnał, że szkoleniowcy chcą sprawdzić jak najwięcej wariantów, zanim przyjdzie czas na walkę o ligowe punkty.

Półfinał z CUK Aniołami Toruń – co nas czeka?

Niedzielny półfinał zapowiada się niezwykle emocjonująco. Ślepsk Malow Suwałki przyjechał do Ustki w roli obrońcy trofeum i po pierwszym dniu wciąż jest w grze o jego utrzymanie. Rywalem będzie CUK Anioły Toruń, które w sobotę uległy suwalczanom, ale z pewnością zechcą się zrewanżować. Mecz zaplanowano na niedzielę, 9 sierpnia, a jego stawką będzie awans do finału Grand Prix PGE.

Dla kibiców przygotowano transmisję telewizyjną – spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport 3. Ci, którzy wolą kibicować na żywo, wciąż mogą wybrać się na plażową arenę w Ustce – wstęp, jak przez cały weekend, jest wolny. To doskonała okazja, by zobaczyć siatkówkę plażową na najwyższym poziomie i wspólnie z kibicami z całej Polski dopingować suwalski zespół.

Dlaczego to ważne dla Suwałk?

Udział Ślepska Malow Suwałki w turnieju Grand Prix PGE to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także promocja miasta na ogólnopolskiej arenie. Siatkówka plażowa cieszy się w Polsce coraz większą popularnością, a obecność suwalskiej drużyny w półfinale prestiżowego turnieju to powód do dumy dla lokalnej społeczności. Kibice z Suwałk i okolic mogą śledzić zmagania swojej drużyny, a sukcesy na piasku budują pozytywny wizerunek klubu i miasta.

Dla samych zawodników to cenny sprawdzian przed nadchodzącym sezonem. Gra w turnieju o takiej randze pozwala na zebranie doświadczeń, które zaprocentują w lidze. Dodatkowo, rywalizacja z mocnymi zespołami, takimi jak PGE Projekt Warszawa czy PGE GiEK Skra Bełchatów, pokazuje, że Ślepsk Malow Suwałki jest w stanie nawiązać walkę z najlepszymi. To ważny sygnał dla rywali i kibiców przed startem rozgrywek ligowych.

Co dalej?

Niedzielny półfinał z CUK Aniołami Toruń będzie kluczowym momentem turnieju. Jeśli suwalczanie wygrają, zagrają w finale, gdzie czekać będzie zwycięzca drugiego półfinału. Niezależnie od wyniku, udział w turnieju w Ustce należy uznać za udany – zespół sprawdził szeroką kadrę, a zawodnicy nabrali cennego doświadczenia. Kibice mogą być spokojni o formę swojej drużyny przed sezonem 2026/2027.

Informacje przekazał klub Ślepsk Malow Suwałki.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MC

Marek Chmielewski

Redaktor miejski, śledzi transport i codzienną aktywność białostoczan, od rozkładów po rowerowe trasy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!