Sąd aresztował 63-latka po awanturze domowej. Zarzut: znęcanie się nad żoną
Najpierw była domowa awantura, potem interwencja policji i szybka decyzja sądu. W Suwałkach zatrzymano mężczyznę podejrzanego o brutalną przemoc wobec żony. Jak ustalili mundurowi, agresja miała nie być jednorazowym incydentem, a powtarzającym się schematem, nasilającym się szczególnie po alkoholu.
Interwencja w Suwałkach: przemoc i groźby
Do zdarzenia doszło po zgłoszeniu dotyczącym awantury domowej. Policjanci, którzy przyjechali pod wskazany adres, zastali ślady wcześniejszej libacji - w mieszkaniu leżały porozrzucane butelki po alkoholu. Na miejscu ustalono, że mężczyzna zaatakował żonę, uderzając ją najpierw talerzem w głowę, a następnie pięścią w twarz. Według ustaleń funkcjonariuszy kobieta została też przewrócona na ziemię i ciągnięta za włosy. W trakcie zajścia miały paść również groźby pozbawienia życia.
Agresor był nietrzeźwy, dlatego policjanci doprowadzili go do policyjnej celi. Dopiero po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut znęcania się nad żoną.
Ustalenia mundurowych wskazywały, że to nie pierwsza taka sytuacja.
Policja Podlaska
Nie pierwszy raz: przemoc fizyczna i psychiczna
Zebrane informacje miały potwierdzić, że w rodzinie dochodziło wcześniej do przemocy zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Policjanci ustalili, że mężczyzna - będąc pod wpływem alkoholu - wszczynał kolejne awantury, szarpał, wyzywał i ponownie kierował groźby pozbawienia życia w stronę żony. Właśnie ten powtarzalny charakter zdarzeń stał się jednym z kluczowych elementów dalszych działań procesowych.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego. 63-latek trafił na 3 miesiące do aresztu. Za zarzucany czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie, jak wskazano, mężczyzna dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, co oznacza, że potencjalna kara może zostać zwiększona o połowę.
Co może zrobić osoba doświadczająca przemocy domowej
Policja przypomina, że zgłoszenie przemocy uruchamia formalne działania i umożliwia wdrożenie procedur ochronnych. W praktyce osoba pokrzywdzona może liczyć na wszczęcie czynności w związku z podejrzeniem przestępstwa oraz uruchomienie procedury przeciwdziałania przemocy domowej - tzw. „Niebieska Karta”.
- interwencja policji po zgłoszeniu przemocy i zabezpieczenie sytuacji na miejscu,
- czynności procesowe związane z podejrzeniem popełnienia przestępstwa,
- wdrożenie procedury „Niebieska Karta” jako narzędzia przeciwdziałania przemocy domowej.
Sprawa z Suwałk pokazuje, że po interwencji domowej działania mogą szybko przenieść się na poziom prokuratury i sądu - zwłaszcza gdy istnieją przesłanki, że przemoc powtarzała się wcześniej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!